• Jan Wyżykowski

             

            Jan Wyżykowski urodził się 31 marca 1917 roku w Haczowie, w rodzinie chłopskiej. Jego rodzicami byli Zofia z Wojnowskich oraz Henryk Wyżykowski. Ojciec Jana był uzdolniony muzycznie, grał na wielu instrumentach. Po nim więc najprawdopodobniej Jan odziedziczył zdolności i miłość do muzyki. Państwo Wyżykowscy mieli 11 dzieci (Jan był dzieckiem czwartym z kolei, a pierwszym z synów) i borykali się z problemami finansowymi, ale po sugestiach kierownika haczowskiej szkoły powszechnej i miejscowego księdza proboszcza, że Jan wyróżnia się w nauce, starali się wspierać dalszą edukację syna. W tym czasie tylko seminarium duchowne zapewniało bezpłatną naukę i zdobycie matury, dlatego taką drogą do wykształcenia podążyło wtedy wielu haczowiaków, którzy jednak po zdaniu matury wybrali cywilną drogę kształcenia. Podobnie było z Janem. Wysłano go do nowicjatu w Sędziszowie, gdzie przyjął imię Bogusław Marian. Równocześnie podjął naukę w Gimnazjum Humanistycznym w Rozwadowie i prywatnym gimnazjum klasycznym. W roku 1936 porzucił zakon, zdał eksternistycznie maturę w Gimnazjum im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie i objął posadę nauczyciela w Bziance. Myślał o wstąpieniu do szkoły oficerskiej, jednak wojna przerwała te plany. Zgłosił się na ochotnika do wojska. W trakcie kampanii wrześniowej dostał się do niewoli. Udało mu się uciec i wrócić do Haczowa. Następnie wyjechał do Krakowa i podjął pracę w Ubezpieczalni Społecznej. Jednocześnie pobierał konspiracyjne lekcje śpiewu u prof. Bronisława Romaniszyna. Marzenia o karierze śpiewaka operowego przekreśliła choroba krtani. W 1945 roku Jan Wyżykowski podjął studia na AGH w Krakowie. Równocześnie rozwijała się jego kariera zawodowa. Pierwszego lipca 1948 roku podjął pracę w Bytomskich Zakładach Przemysłu Węglowego w kopalni Łagiewniki jako asystent kierownika ruchu górniczego. Pełnił tę funkcję przez dwa lata. W lipcu 1950 roku został starszym referentem inwestycji w kopalni Radzionków. W 1950 r. ukończył AGH z tytułem magistra inżyniera nauk technicznych. W 1951 roku rozpoczął pracę w Państwowym Instytucie Geologicznym w Krakowie w Wydziale Rud, w pracowni miedzi. Po przeprowadzce PIG do Warszawy Jan Wyżykowski również przeprowadził się do stolicy, jednak już wtedy skupił się na poszukiwaniu złóż rud miedzi – początkowo w niecce śródsudeckiej. W 1954 roku ożenił się z Kazimierą Moczulską, z którą miał dwoje dzieci. W następnym roku rozpoczął poszukiwania rud miedzi na terenie strefy przedsudeckiej; po wielu niepowodzeniach poszukiwania te zostały uwieńczone pełnym sukcesem 23 marca 1957 roku. Było to największe w powojennej Europie odkrycie geologiczne i największe osiągnięcie w historii poszukiwań. Geologiczną dokumentację złóż Lubin – Sieroszowice przedłożył Komisji Zasobów Kopalin przy Centralnym Urzędzie Geologii w 1959 roku. Dwa lata później został członkiem zespołu ds. koordynacji planów poszukiwań i badań złóż metali kolorowych przy Wydziale III Polskiej Akademii Nauk. W roku 1963 został powołany na stanowisko samodzielnego pracownika naukowo-badawczego w Państwowym Instytucie Geologicznym; tam w 1965 r. uzyskał stopień doktora nauk przyrodniczych, a w 1973 r. objął stanowisko docenta. 

            Ogólny dorobek Jana Wyżykowskiego obejmuje około 30 pozycji publikowanych i 20 prac niepublikowanych, dotyczących głównie problematyki miedziowej, ale również przeróbki węgla, stratygrafii i tektoniki. Wyróżniony został wysokimi nagrodami państwowymi: Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Orderem Sztandaru Pierwszej Klasy; otrzymał także medal 30-lecia Polski Ludowej, medal za Zasługi dla Obronności Kraju, medal Górnictwa w 1000-lecie Państwa Polskiego, złotą odznakę „Zasłużony dla Dolnego Śląska” oraz tytuł laureata zespołowej nagrody państwowej I stopnia w zakresie geologii, górnictwa i energetyki, jak również zespołowej nagrody Przewodniczącego Komitetu Nauki i Techniki za opracowanie nowej metody poszukiwań i rozpoznania złóż rud cynku i ołowiu.

            O zasługach Jana Wyżykowskiego pamiętają mieszkańcy Zagłębia Miedziowego. Dziś w Lubinie stoi jego pomnik, jest patronem wielu szkół, pamiątki po nim można odnaleźć w Muzeum Ziemi Lubińskiej, w Sieroszowicach urządzono poświęconą mu izbę pamięci. Z okazji złotego jubileuszu odkrycia „wielkiej polskiej miedzi” w 2007 r. imię Jana Wyżykowskiego nadano szybowi SW-1 Zakładów Górniczych Polkowice-Sieroszowice – szybowi najbliżej usytuowanemu od historycznego miejsca nawiercenia rudy miedzi. Orędownikiem pamięci o Wielkim Odkrywcy jest przede wszystkim przedsiębiorstwo KGHM Polska Miedź SA.

            Ci, którzy mieli możliwość osobiście poznać Jana Wyżykowskiego, wspominają go jako człowieka o ogromnej inteligencji, a jednocześnie miłego, spokojnego, przyjaźnie nastawionego do ludzi, pracowitego i sumiennego, optymistę i entuzjastę spraw, które uważał za ważne.

            Wybitna postać Jana Wyżykowskiego i jego spektakularne odkrycie, z którym związane są dzieje Polski, a w szczególności historia Lubińsko-Głogowskiego Zagłębia Miedziowego, Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi oraz Państwowego Instytutu Geologicznego, powinna pozostać nam i kolejnym pokoleniom na zawsze w pamięci.